!czasem! !skromnie!

{03.12.2005 20:20} {2 no!}

...ludzie piszą tak, jak się w danej chwili czują. A że ja się czuję (w dosłownym sensie) nijako, to tak też będzie.

Naiwna kobitka. Często lubi używać niecodziennych wyrazów. Szukająca we wszystkim co ją spotyka motywów i natchnienia. Niepoprawna i wieczna romantyczka, która szuka kogoś i jednocześnie potwierdzenia dowodu, że 'miłość' to nie jest tylko wymysł nawiedzonych artystów.

Jak każdy wie, kobiety zmienne są, więc jakaż ja mam niby być?

Lubię dobry film. Wystrzegam się wszelkiego typu seriali i telenoweli. Lubię dobrą książkę, a taką dobrą książką jest rzecz, która po przeczytaniu pierwszych trzydziesu stron mnie nie nudzi i nie zmusza do odłożenia jej na zapomnianą półkę.
I kocham ruch, sport i wszelaki czynny wypoczynek.

Marzenia są i bywają różne. Zmieniają się wraz z upływem czasu. Jako mała dziewczynka zawsze chciałam być fryzjerką, albo 'panią od paznokci'. Później pod wpływem rodziców zachciało mi się być panią adwokat. Potem jeszcze sławną piosenkarką i aktorką, aż w końcu wylądowałam na całkowicie innym świecie. Otóż zapowiada się pani doktor. I to jest pewne w 99,9% A przeszkodzić mi w tym może tylko... nieszczęście.

Strach? Przed: pająkami, wężami, otyłością, samotnością, bólem, nieszczęściem, rutyną, niepowodzeniem, ludźmi. Ale najbardziej boję się bać. Boję się, że kiedyś będę się musiała bać.
Niewyobrażalne.

Za dużo myślę o przyszłości. Zbyt wiele snuję planów. Za duże stawiam sobie wymagania, którym nie potrafię sprostać. I to jest właśnie kolejny stopień. Mieć ten pamiętnik i nie poddać się w dążeniu do celu.

Czasem jest i tam.